malowane nitką

malowane nitką

sobota, 18 kwietnia 2015

12

Polubiłam ostatnio  tzw.łapacze snów. Nie wiem skąd wzięła się ta nazwa ale jest dość oryginalna i spodobała mi się. Tak więc robię sobie takie łapacze i obdarowuję nimi moje koleżanki, które z tego faktu są bardzo zadowolone. W związku z tym,że szewc w podartych butach chodzi, u mnie w domu na razie zagościł tylko jeden łapacz.




  I kilka migawek z mojego wiosennego tarasu, pewnie za 2-3 tygodnie posadzę już letnie kwiaty:))






 U nie jak zwykle cięte kwiaty obowiązkowo muszą być w wazonie bez tego nie funkcjonuję normalnie:)))) tez tak macie?

czwartek, 26 marca 2015

11

Od dawna chciałam sobie zrobić na szydełku koszyczek na różne drobiazgi i w końcu się zmobilizowałam. Początkowo chciałam go zrobić z koszulek bawełnianych pociętych na cienkie paski ale poszłam na łatwiznę i użyłam zwykłej włóczki. Koszyczek robiłam z pamięci bez żadnego schematu. Jak widzicie zastosowanie zależy od pomysłu:))






piątek, 20 marca 2015

10

Dziewczyny zbliżają się Święta Wielkanocne a wiadomo jak Wielkanoc to musi być dobra babka. Chcę się z wami podzielić przepisem na naprawdę przepyszną babkę, którą piekę od lat i zawsze mi się udaje. Piec mozna w formie okrągłej lu podłużnej-nie ma znaczenia.




 Przepis:
składniki: 6 jaj, 1,5 szkl.cukru, 1 szkl. mąki tortowej, 1 szkl. mąki ziemniaczanej, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 szkl.oleju,
wykonanie: ubić białka, dodać cukier, jak sie rozpuści dodać żółtka, mąkę tortową i ziemniaczaną, proszek do pieczenia a na końcu wlać olej. Wymieszać wszystko mikserem. Nagrzać piekarnik do 180 stopni (dolna grzałka), jak babka wyrośnie włączyć jeszcze górną grzałką. Piec około 50min. zależy od piekarnika ( po prostu sprawdzić drewnianym patyczkiem czy jest upieczona).  Jak babka wystygnie lukruję ją  lukrem z dodatkiem soku z cytryny i kilku kropli oleju cytrynowego (koniecznie). Lukier jest wtedy kwaskowy i pachnie cytryną.
Na Świeta upiekłam babkę w okragłej foremce ale nie wlałam do formy całego ciasta bo by wyleciało i upiekłam jeszcze kilka małych babeczek (tzw.mufinków).
SMACZNEGO:))

niedziela, 15 marca 2015

9

Jak tam przygotowania do Wielkanocy? Wchodząc na Wasze blogi widzę,że produkcja wielkanocnych ozdób ciągle w toku:))
U mnie dzisiaj mały koszyk np. na jajka. Zrobiony w bardzo prosty sposób: podstawa to mała serwetka połączona z prostym w wykonaniu wazonem:))







Pogodnego tygodnia dla wszystkich tu zaglądających:))

sobota, 7 marca 2015

8

U mnie dzisiaj od rana świeci słońce-mam nadzieję,że to już wiosna . Ostatnio stwierdziłam,że nie mam na półce żadnej koronki, jak to się mówi "szewc w podartych butach chodzi":)) Uratowaną przed wyrzuceniem starą witrynę pomalowałam białą farbą i dorobiłam koronkę (na razie tylko na jedną półkę). Narobiłam się w swoim życiu trochę tych taśm ale nigdy dla siebie. Witryna nie jest jeszcze skończona, nie ma gałek i potrzebuje  małego liftingu. Postawiłam ją na poddaszu i na pewno się jej nie pozbędę. Była ona częścią meblościanki,która została pocięta i spalona jednak nie chciałam wyrzucać całości i mam teraz taki mebel z odzysku w swoim kąciku:))
a to mój ulubiony fotel w dwóch odsłonach-letniej i zimowej, siedząc na nim najczęściej szydełkuję:
Wszystkiego dobrego Kobiety z okazji naszego Dnia:)) to już jutro:))



sobota, 21 lutego 2015

7

Uff nie muszę już się męczyć z jedzeniem bezglutenowym-przyszły wyniki i moja córka może spożywać gluten w dowolnych ilościach. Namęczyłam się z tym dziadostwem ale przynajmniej wiem jakie to uciążliwe i rozumiem z czym muszą się męczyć każdego dnia mamy chorych dzieci. Serdecznie im współczuję.
Wczoraj skończyłam serwetkę do której zabierałam się od jakiegoś czasu ale ciągle były ważniejsze sprawy. W końcu ją skończyłam. Szydełko 1,5 nici nie wiem jakie ale dość grube:))


 Dla chętnych jak zawsze wzór:
 Miłej niedzieli, ja niestety zapalenie oskrzeli załapałam.


sobota, 31 stycznia 2015

6

Cześć dziewczyny-wreszcie jestem. Ostatnio jestem zaganiana do granic możliwości i nie mam zbytnio czasu na blogowanie. Mam nadzieję,że w najbliższym czasie odrobię wszystkie zaległości i pozaglądam do Was.  Moja córka musiała przejść na dietę bezglutenową więc czas wolny wykorzystuje na szukanie produktów i przepisów bezglutenowych. Zaczęłam piec dla niej chleb co zajmuje też sporo czasu. Chleb taki bardzo szybko robi się czerstwy więc co 3 dni muszę piec świeży. Posiłkuję się oczywiście gotowymi wyrobami ale nie są one zbyt smaczne. No ale tyle o kłopotach.
W międzyczasie (dla relaksu) wydziergałam taką oto małą serwetkę z resztek nici:

 W związku z tym,że należę do osób, które nie potrafią żyć bez czytania pochłonęłam w ostatni weekend "MINIATURZYSTKĘ" Jessie Burton. Polecam gorąco-to świetna powieść.

 Miłego tygodnia:))






wtorek, 6 stycznia 2015

5

Czas wolny szybko minął i trzeba wrócić do rzeczywistości. Dzisiaj chce wam pokazać dwie małe zazdroski,które zrobiłam dla mojej kuzynki. Zdjecia na oknie zamieszcze jak tylko je dostanę.
Zadroski robiłam z grubych nici , szydełkiem nr 1,50.